ok
Informacje z RESMANA
Podaj swój adres e-mail
ok
    Ilość odwiedzin na stronie: 7924703
Opinia
Jak często załatwiasz sprawy i zakupy drogą internetową
Regionalna Sieć Szerokopasmowa Aglomeracji Rzeszowskiej
Aktualności
WiMAX kontra LTE
2010-03-18
Radiowy dostęp szerokopasmowy stał się faktem i - jak mówią prognozy - będzie zwiększał swój udział w rynku telekomunikacyjnym do 50% w najbliższych 5 latach. Takiemu rozwojowi sprzyjają powszechnie wdrażane technologie komórkowe HSPA i HSPA+, stosowane w terminalach przenośnych, modemach, komórkach, notebookach i netbookach, a także wchodzące na rynek technologie czwartej generacji klasy WiMAX i LTE, pozwalające uzyskiwać szybkość dosyłową 1 Gb/s.
Mobilny dostęp kolejnej generacji zaczyna wypełniać lukę spowodowaną brakiem łączy stacjonarnych w terenie, a operatorzy komórkowi już uzyskują pierwsze dochody z tytułu wdrożenia technologii HSPA (High Speed Packet Access). Rywalizujące, kolejne dwie technologie radiowe: Mobile WiMAX oraz LTE (Long Term Evolution) - przygotowują się do batalii, jaka toczy się od ubiegłego roku od czasu zaprezentowania ich na targach Mobile World Congress 2009 w Barcelonie. Opracowany niedawno przez 3GPP (3rd Generation Partnership Project) standard telefonii komórkowej LTE stał się kolejnym wyzwaniem w dziedzinie radiowej komunikacji, a zwolennicy mobilnego dostępu WiMAX wcale nie zamierzają składać broni, pomimo że technologia ta ponosi ostatnio porażki, a kilka europejskich dostawców zdecydowało się nawet zaprzestać rozwijania urządzeń obsługujących takie połączenia.

Wbrew obiegowym opiniom, młodsza o dwa lata technologia LTE może wcale nie być konkurencją dla mobilnego systemu WiMAX, chociaż oba standardy mają wiele wspólnych technicznie cech. Infonetics Research wręcz sugeruje, że technologia WiMAX będzie istotnym uzupełnieniem sieci komórkowych LTE, zwłaszcza w regionach o największej dynamice popytu na szerokopasmowe aplikacje bezprzewodowe, do których obecnie należą kraje EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka). W ubiegłym roku obszarem o największym zapotrzebowaniu na mobilne systemy WiMAX (802.16e) były Stany Zjednoczone oraz Indie, a liderami w dostawach takiej infrastruktury nadal pozostają firmy Alvarion i Motorola. Jak podaje organizacja WiMAX Forum, tylko w 2009 r. zainstalowano ponad 100 kompleksowych sieci mobilnych WiMAX, a globalna wartość tego rynku między pierwszym a drugim kwartałem ub.r. wzrosła o 255 mln USD. Można więc sądzić, że rynek WiMAX trzyma się nie najgorzej.

Świat szerokopasmowy

W radiowym dostępie szerokopasmowym rok bieżący będzie prawdopodobnie przełomowym. Zapotrzebowanie użytkowników na strumieniowy odbiór danych (obraz i multimedia) systematycznie rośnie i wiele wskazuje na to, że będzie głównie realizowane przez bezprzewodowe technologie transportowe, obecnie utożsamiane z Mobile WiMAX (802.16e) oraz komórkową LTE najnowszej generacji. Analitycy z Point Topic potwierdzili na forum BWF 2009 w Brukseli, że Europa pozostaje liderem we wdrażaniu szerokopasmowych usług mobilnych już drugi rok z rzędu. W ubiegłym roku region europejski miał 120 mln mobilnych klientów szerokopasmowych - co stanowi ponad 32% tego rynku, a na czołowych pozycjach w tej rywalizacji znalazły się: Niemcy (21,7 mln), Wielka Brytania (16,7 mln), Francja (16,6 mln), Włochy (11,5 mln) oraz Hiszpania (8,5 mln). W tym czasie globalny ruch także nieprzerwanie rósł, a liczba szerokopasmowych użytkowników komórkowych na świecie przekroczyła 380 mln (roczny przyrost 17%). Udział poszczególnych krajów w tej rywalizacji zmienia się, gdyż trwa wysyp różnorodnych terminali, smartfonów, systemów operacyjnych i aplikacji, które cieszą się rozmaitym zainteresowaniem w poszczególnych regionach. Wzrostowej tendencji sprzyja wdrażanie coraz bardziej "inteligentnych" terminali, upowszechnianie się mobilnych emisji TV oraz dostęp do nowych mediów cyfrowych.
Według szacunków ABI Research, globalna liczba abonentów mobilnego systemu WiMAX (IEEE 802.16e) pod koniec ub.r. wyniosła 2 mln użytkowników, ale z raportu Frost & Sullivan wynika, że w 2013 r. liczba klientów WiMAX w Europie Zachodniej przekroczy 22 mln. Przyspieszenie w pozyskiwaniu klientów WiMAX jest więc już dobrze widoczne. Według innych przewidywań, operatorzy na dojrzałych rynkach nadal będą wdrażać odmiany komórkowe HSPA, natomiast rozwiązanie WiMAX będzie kluczowym dla rynków wschodzących, gdzie najnowsze rozwiązania LTE pojawią się dopiero po 2011 r. W Europie wciąż dominują instalacje 2G/3G, w których systematycznie rośnie udział transmisji obrazowych, odbieranych za pośrednictwem zaawansowanych terminali typu: smartfon, iPod, iPhone czy najnowszy iPad. W raporcie Frost & Sullivan (lipiec 2009 r.) podkreśla się, że odsetek osób korzystających z bezprzewodowych łączy rósł w wyniku wzmożonej dostępności do technologii radiowej klasy HSPA (HSDPA/HSUPA). Z podawanych statystyk wynika również, że przecięty użytkownik mobilny pobiera miesięcznie ponad 5 GB danych.

3G zwiększa szybkość

Operatorzy komórkowi stanęli więc w obliczu trudnego wyzwania. Mogą oni wprawdzie zaoferować nowe urządzenia mobilne i aplikacje następnej generacji, ale ich nadrzędnym celem jest optymalizacja kosztów telefonii komórkowej wobec globalnego pogorszenia koniunktury gospodarczej. Wdrażanie szerokopasmowego dostępu wymaga na ogół kosztownej modernizacji węzłów i budowy traktów dosyłowych bądź pierścieni szkieletowych między stacjami bazowymi, a czasu pozostało niewiele. Jeśli operator raz podjął decyzję o ofercie usług WiMAX/LTE w latach 2011- 2012, to już powinien rozpoczynać prace nad realizacją sieci szkieletowej o dużej przepustowości, gdyż każda stacja bazowa będzie potrzebować 200-300 Mb/s, a łącząca je sieć szkieletowa odpowiednio wielokrotnie więcej. Ponadto, technologie radiowe następnej generacji (LTE, WiMAX2) spowodują, że po upowszechnieniu się domowej elektroniki użytkowej zaopatrzonej w takie interfejsy, operatorzy będą musieli przejść do otwartego modelu dostępu internetowego, odpowiadającego wymaganiom czwartej generacji (4G) z gigabitową przepustowością.

Barceloński 1 Gb/s
Podczas tegorocznego Mobile World Congress w Barcelonie, Ericsson zwiększył szybkość radiowego transportu danych przez sieci LTE/4G, uzyskując w łączach stacjonarnych dosyłową przepływność 1 Gb/s. W pokazie wykorzystano cztery kanały po 20 MHz każdy (łącznie pasmo 80 MHz) oraz technikę wieloantenową 4x4 MIMO, za pomocą której dane były transportowane w czterech strumieniach bitowych. Johan Wibergh, wiceprezes firmy i szef działu sieciowego, przewiduje, że: "Do 2020 r. w sieci będzie funkcjonować 50 mld urządzeń mobilnych, a każde z nich powinno mieć możliwość korzystania z usług szerokopasmowych w technologii 4G".
Trend w sieciach 3G wyznaczają obecnie różne wersje HSPA (High Speed Packet Access) o standardowej przepływności dosyłowej 7,2 Mb/s. Producenci urządzeń radiowych stosują jednakże różnorodne "sztuczki technologiczne", dzięki którym zaawansowane produkty mogą kilkakrotnie przekraczać założenia szybkościowe. Nawet najszybsze rozwiązanie HSPA+ (HSPA Evolution) o przepustowości 42 Mb/s w warstwie radiowej i z wykorzystaniem modulacji QAM-64 wraz z systemem antenowym 2x2 MIMO, to ciągle za mało, aby nazwać tę technologię systemem czwartej generacji. Wyrafinowane techniki kodowania z wieloma podnośnymi, pozwoliły niedawno nawet zwiększyć teoretyczną przepustowość łącza dosyłowego HSPA do 84 Mb/s - z zastosowaniem dwóch częstotliwości nośnych. Chociaż nowinki te należy nadal traktować jako eksperymentalny etap, według informacji z GSA (Global mobile Suppliers Association), co najmniej 66 firm telekomunikacyjnych zamierza w najbliższym czasie wdrożyć technologię HSPA Evolution. Ocenia się, że z sieci tego typu skorzystało na świecie w 2009 r. ok. 200 mln osób, korzystających z ponad 300 działających sieci HSPA (3,75G).

Szybciej przez LTE

Telefonię komórkową 3G, opartą na standardzie UMTS (Universal Mobile Telecommunications System), oraz metodę dostępu W-CDMA (Wide-band CDMA) zastępuje dzisiaj technologia LTE - traktowana jako preludium systemów czwartej generacji komórkowej. Standardowo udostępnia ona przepustowości dosyłowe od 100 Mb/s do 326 Mb/s, z wykorzystaniem wielowartościowej modulacji oraz techniki kodowania OFDM i transportu MIMO, co czyni ją bardziej odporną na zakłócenia interferencyjne. Użytkowane tu pasmo radiowe o częstotliwości 2,50-2,69 GHz jest postrzegane jako największe nowe medium usług szerokopasmowych - zarówno teraz, jak i w dającej się przewidzieć przyszłości. Jest ono dostatecznie szerokie, żeby pozwolić kilku operatorom jednocześnie wdrażać technologie z użyciem szerokich kanałów transportowych, takich jak 2 x 20 MHz (3 x 20 MHz, 4 x 20 MHz), preferowanych w przypadku LTE.

Do wdrażania technologii LTE potrzebne są nowe zakresy częstotliwości i szersze spektrum radiowe, aby umożliwić aplikacjom szybki transport bądź sensowne pobieranie dużych wolumenów danych. W przeciwnym razie mobilni klienci nie będą w stanie wykorzystać pełnych możliwości LTE. Ta sytuacja powoduje, że operatorzy już teraz muszą rezerwować odpowiednie spektrum radiowe, które zapewni im transport z szybkością przekraczającą 100 Mb/s w stronę do użytkownika i do 50 Mb/s w kierunku sieci (pasmo 20 MHz, 4x4 MIMO, FDD). Korzystnym wyróżnikiem LTE jest możliwość doboru przez operatora odpowiedniej szerokości kanału (1,4/3/5/10/20 MHz), co pozwala elastycznie dopasować się do istniejących lokalnie możliwości radiowych.

Według prognoz Global Mobile Suppliers Association, do końca 2011 r. na świecie będzie funkcjonować 14 sieci LTE różnych operatorów, w 2012 r. ma być już 33 sieci, a analitycy z Pyramid Research szacują, że pod koniec 2014 r. z udogodnień LTE będzie korzystać ponad 136 mln użytkowników. Otwarta w grudniu 2009 r. pierwsza na świecie komercyjna sieć LTE skandynawskiego operatora TeliaSonera zapewnia jak na razie (Sztokholm i Oslo) tylko transport danych (obrazy HD), bez połączeń głosowych. Sieć w Sztokholmie zbudowano na rozwiązaniach firmy Ericsson (Samsung), natomiast w stolicy Norwegii zastosowano produkty Huawei. O kłopotach, z którymi borykają się dostawcy nowej technologii, świadczą marne parametry szybkościowe - nieprzekraczające 20-80 Mb/s, zamiast teoretycznych 100 Mb/s. Kenneth Karlberg, prezes konsorcjum TeliaSonera i szef usług mobilnych, zastrzega: "Telefony komórkowe działające w nowej technologii nie będą dostępne przed 2011 r., gdyż nadal badamy zachowanie się sieci pod względem stabilności parametrów w czasie oraz w trakcie przemieszczania się abonenta".

WiMAX też gigabitowy

Wdrażana od dwóch lat w Europie wersja technologii mobilnej WiMAX (IEEE 802.16e) zapewnia teoretyczną przepustowość na poziomie do 70 Mb/s dla połączeń stacjonarnych, działających w zasięgu do 10 km od stacji bazowej, oraz ok. 30 Mb/s w wersji mobilnej (do 120 km/godz). Praktyczne rozwiązania WiMAX stanowią więc konkurencję dla szukającej swego miejsca w eterze transmisji radiowej LTE i stanowiącej wersję telefonii komórkowej 3G (UMTS). Chociaż w zamierzeniach dostawców stacjonarny WiMAX (IEEE 802.16d) był ukierunkowany jedynie na transport danych pakietowych i nie stanowił konkurencji dla telefonii głosowej, wprowadzane usprawnienia technologiczne pokazały, że może być inaczej. Obecnie oba rozwiązania radiowe korzystają z podobnych mechanizmów transportowych, do których należą: sieci oparte na protokole IP, zastosowanie odpornej na zakłócenia wielonośnej technologii OFDM (Orthogonal Frequency Division Multiplexing), wielostrumieniowa transmisja MIMO (Multiple Input Multiple Output) oraz instalacja inteligentnych zestawów antenowych z dynamicznym sterowaniem wiązkami radiowymi.

Zdecydowanie wyższe przepływności w przekazach mobilnych WiMAX (sięgające 1 Gb/s) będzie można uzyskać dopiero za pośrednictwem urządzeń zgodnych z projektowanym standardem IEEE 802.16m, sygnowanym jako generacja WiMAX2 (Release 2). Dla prostych aplikacji oraz usług dostępowych niewymagających zbyt dużych szybkości wykorzystuje się zwykle odporne na zakłócenia kodowanie 16QAM, natomiast wyższe przepływności z kodowaniem 256QAM (1 Gb/s i więcej) będą użytkowane przede wszystkim w otoczeniu stacji bazowej i w łączach szkieletowych między węzłami sieci. Pytanie o przyszłość technologii WiMAX w kontekście wchodzących na rynek rozwiązań komórkowych LTE wcale nie jest bezzasadne. O ile teraz już mamy zdefiniowany mobilny standard WiMAX 802.16e, a konkretne produkty są komercyjnie dostępne od dwóch lat, to dla LTE istnieje dopiero uzgodniony standard i zaczynają pojawiać się zgodne z tymi wymaganiami pierwsze urządzenia.

Chociaż prace nad drugą generacją technologii WiMAX (IEEE 802.16m) organizacja IEEE rozpoczęła w 2007 r., to ratyfikacja tego standardu ma nastąpić dopiero w połowie 2010 r. Przewiduje się, że kluczowe instalacje komercyjne WiMAX2 mają pojawić się już rok później, a powszechne wdrażanie gigabitowych struktur WiMAX2 rozpocznie się od 2012 r. - czyli dokładnie w tym samym czasie jak dla technologii LTE. Nowe rozwiązania również wykorzystują technologie OFDM i MIMO oraz zachowują wsteczną zgodność z urządzeniami poprzedniej generacji WiMAX (802.16e); mogą obsługiwać zarówno stacjonarnych, jak i mobilnych użytkowników. Urządzenia stacjonarne będą odbierać dane z przepływnością sięgającą 1 Gb/s, natomiast przenośne - do 100 Mb/s. Prototypowe instalacje WiMAX2 firma NTT DoCoMo już zademonstrowała w ubiegłym roku.

Pierwsze instalacje WiMAX2 potwierdziły, że będzie możliwe pobieranie danych z szybkością 120 Mb/s i wysyłanie z 60 Mb/s, przy czym jeden punkt dostępowy (jako stacja bazowa) będzie mógł pokryć teren o powierzchni ok. 70 km kw. Mocne wsparcie rozszerzonego standardu WiMAX2 zadeklarowała Motorola. Telekomy, jako mniej zainteresowane podmioty, będą raczej przesuwać w czasie uruchomienie sieci LTE, a nowe deklaracje wdrożeniowe składają głównie operatorzy komórkowi. Wszystko wskazuje na to, że sieci LTE na masową skalę będą wdrażane w latach 2011-2012, a w tym samym czasie pojawi się także komercyjna wersja WiMAX2 (IEEE 802.16m).

Dwugłos: LTE czy WiMAX?
Krzysztof Burzyński, Ericsson LTE jest technologią będącą następcą GSM i WCDMA ze względu na pełną standaryzację przez 3GPP. Funkcje LTE będą naturalnym i łatwym rozszerzeniem obecnych sieci HSPA. Pozwolą na zaspokojenie wzrastającego zapotrzebowania na pojemność sieci Mobile Broadband, szczególnie w obszarach miejskich.
Sukces LTE jest uwarunkowany powszechną i globalną akceptacją standardu, zarówno przez środowisko GSM/HSPA, jak i operatorów działających w technologii CDMA2000. W swoim rdzeniu oparta jest tylko na pakietowej transmisji IP, co gwarantuje elastyczność, właściwe dostosowanie do potrzeb usług internetowych oraz efektywność kosztową architektury sieci.
Obecnie ponad 45 operatorów z wielu krajów deklaruje oficjalnie, że zamierza budować sieci LTE. Wielu z nich planuje wprowadzenie oferty komercyjnej jeszcze w 2010 r. Są to sieci między innymi TeliaSonera Sweden, DoCoMo Japan, Verizon Wireless USA, AT&T i MetroPCS USA.
Coraz więcej urządzeń wspierających technologię LTE pojawi się już w tym roku. Będą one wspierały jednocześnie technologie GSM i HSPA, co jest bardzo ważne we wczesnym etapie wdrożenia technologii LTE.
LTE daje olbrzymią elastyczność w implementacji jeśli chodzi o to, w jakim paśmie ma działać i o szerokość pasma. Pozwala to na zbudowanie sieci z wykorzystaniem istniejących pasm lub nowych, jeszcze nie przydzielonych zakresów.
LTE oferuje wysokie przepływności danych i niewielkie opóźnienia dla wielu jednoczesnych użytkowników. Te cechy są bardzo ważne dla gwałtownie wzrastającego zainteresowania Mobile Broadband. Coraz więcej aplikacji dla smartfonów wymaga ciągłego dostępu do sieci i małych opóźnień, a LTE sprosta tym wyzwaniom.

dr Krzysztof Burzyński jest wiceprezesem zarządu Ericsson sp. z o.o. oraz wiceprezesem firmy w regionie Europy Środkowej


Andy McKinnon, Motorola Warto zauważyć, że ewolucja technologii LTE i WiMAX idzie w przeciwnych kierunkach. LTE to technologia dla urządzeń mobilnych, której zastosowania mogą być rozszerzane na połączenia stacjonarne. Natomiast WiMAX to technologia przede wszystkim stacjonarna, którą można wykorzystać do obsługi urządzeń mobilnych.
W przypadku LTE występują problemy z zapewnieniem stabilnej, wysokiej przepustowości oraz odpowiedniego zasięgu, który jest często istotnie ograniczany przez ściany budynków i przeszkody terenowe. Te niepożądane zjawiska zależą oczywiście od stosowanej w danym rozwiązaniu częstotliwości.
Na rozwój technologii LTE duży wpływ mają rozwiązania i doświadczenia związane z WiMAX. Podstawy techniki radiowej w obu wypadkach są takie same. Dlatego też, przy opracowywaniu systemów LTE, Motorola mogła wykorzystać wiele technologii, które powstały już wcześniej na potrzeby WiMAX. Między innymi dlatego też Motorola zdecydowała się na wsparcie obu tych standardów.
Już wkrótce IEEE ma opublikować nowy standard IEEE 802.16m określany jako WiMAX 2.0 o przepustowości przekraczającej 1 GB/s, a więc nieustępujący LTE. Obie technologie mają więc przed sobą dobre perspektywy rozwoju na wiele lat.
Popyt na łącza szerokopasmowe będzie rósł i dlatego wszystkie technologie bezprzewodowe, takie jak LTE, WiMAX lub Wi-Fi, mają dobre perspektywy rozwoju. To, która, gdzie i kiedy będzie wykorzystywana, zależy przede wszystkim od lokalizacji i rodzaju aplikacji oraz związanej z nimi kalkulacji ekonomicznej.

Andy McKinnon w Motoroli odpowiada za rozwiązania technologiczne 4G w regionie EMEA i jest przewodniczącym komitetu International WCA Global Development Committee, który zajmuje się uzgadnianiem zasad globalnego roamingu 4G.

WiMAX czy LTE?

Rozstrzygnięcie nurtującego wielu obserwatorów podstawowego dylematu WiMAX czy LTE (miliony zapytań w Google), a zwłaszcza co jest lepsze dla użytkownika - wcale nie jest proste. Wydaje się nawet niemożliwe do jednoznacznego rozstrzygnięcia, głównie z powodu zbyt dużego podobieństwa tych technologii. Z punktu widzenia używanych modulacji radiowych, kodowania oraz technik antenowych, są to systemy niemal identyczne, a nieco inaczej wygląda jedynie ich struktura wewnętrzna. Oba szerokopasmowe rozwiązania są oparte na protokole IP, a więc zarówno głos, jak i dane są transmitowane w pakietach, lecz poprzez odmienne struktury sieciowe. Bardziej otwarta jest jednak infrastruktura sieci WiMAX, która wywodzi się z IEEE i przez to jest ona lepiej dostosowana do ewentualnych zmian w przyszłości. Konkurowanie o tych samych klientów mobilnych między operatorami LTE i WiMAX będzie więc przypominać formułę maratonu, na końcu którego może (chociaż wcale nie musi) pojawić się tylko jeden zwycięzca. Według obecnych kryteriów, będzie nim technologia zdolna dostarczać nie tylko wyższą przepustowość, ale przede wszystkim stabilną obsługę i dobre pokrycie sygnałem radiowym oraz dostawę interesujących klientów treści.

Bardziej miarodajnym staje się porównanie udostępnianych aplikacji, które będzie można tworzyć, stosując obie technologie. Obecnie operatorzy UMTS upatrują szansę w upowszechnieniu transmisji danych, ale jednocześnie obawiają się zbyt gwałtownego wzrostu zainteresowania tymi usługami, gdyż brak im wystarczających zasobów częstotliwościowych. Z tego powodu WiMAX (w szczególności mobilny IEEE 802.16e oraz przyszły IEEE 802.16m) mają szansę stanowić uzupełnienie istniejących już sieci, zanim za dwa lata pojawi się na skale masową LTE. Zarówno WiMAX, jak i LTE zmierzają jednak w tym samym kierunku, wykorzystując podobne rozwiązania techniczne, a to oznacza, że będą stanowiły na równych prawach podwaliny systemów kolejnych generacji radiowych. Według ITU, sieci 4G powinny zaoferować przepustowość do 100 Mb/s w odległości 1-10 km od nadajnika oraz przepływność 1 Gb/s w zasięgu do 100 m. Należy też zauważyć, że operatorzy muszą pozyskać dla siebie znacznie szersze pasmo radiowe. O ile dla sieci 3G wystarczyło jedynie 5 MHz, o tyle WiMAX (IEEE 802.16e) już potrzebuje 10 MHz, a rozwiązania LTE i WiMAX (IEEE 802.16m) wymagają pasma 20 MHz lub jego wielokrotności.

Mimo że standardowe rozwiązania WiMAX sprawują się całkiem dobrze, wdrażanie nowych sieci LTE aktywnie wspierają operatorzy komórkowi, dla których przejście do szerokopasmowych usług stanowi istotę uzyskiwania dochodów z własnej infrastruktury komórkowej. Pierwsza komercyjna sieć LTE już powstała w ub.r. w Szwecji (TeliaSonera), kolejne mają zostać wdrożone przez Verizon Wireless (USA), NTT DoCoMo (Japonia) i China Telecom (Chiny). Amerykańskim prekursorem LTE jest Verizon Wireless, który wspólnie z Motorolą planuje objęcie zasięgiem LTE do końca przyszłego roku 100 mln mieszkańców USA, udostępniając im pobieranie danych z szybkością 5-12 Mb/s oraz zwrotne przesyłanie do sieci z szybkością 2-5 Mb/s. Instalowaniu rozwiązań LTE ma też sprzyjać zapowiedź możliwości bezpośredniego przełączania sygnału między LTE a 3G, o czym GSMA zamierza definitywnie zdecydować do końca 2011 r.

Do szerokopasmowej hossy przyłączyły się Ericsson i Nokia Siemens, prezentując na początku lutego nowe stacje bazowe obsługujące połączenia LTE. Firmy zapowiedziały ponadto, że wkrótce pokażą kolejne rozwiązania oparte na tej technologii. Według Nokii, w latach 2010-2013 nastąpi boom na rozwiązania LTE, z których zamierza korzystać coraz większa liczba operatorów. Pełna popularyzacja LTE może nastąpić w latach 2013-2020, kiedy to sieć obejmie większość przenośnych komputerów, zastępując "internet z kabla" wygodniejszym "internetem z eteru". Eksperci Nokii uważają, że czas sieci komórkowych 2G/3G jest definitywnie policzony do 2030 r. Do tego czasu LTE całkowicie wyprze przestarzałe technologie 2G/3G, których utrzymanie stanie się zbyt drogie i praktycznie zbyteczne. Po 2030 r. jedynym wygranym i siecią telekomunikacyjną numer jeden ma zostać technologia LTE.

Światowe perspektywy rozszerzania LTE też wyglądają obiecująco, gdyż do stowarzyszenia LTE zamierzają aktywnie dołączyć Chiny, omijając alternatywne rozwiązania WiMAX. Według chińskich graczy telekomunikacyjnych - w tym China Mobile i Huawei - jedynie niewielkie i bogate w technologie kraje, takie jak Szwecja i Finlandia, mogą pozwolić sobie na okres przejściowy, w którym będą współistnieć różne technologie dostępu bezprzewodowego (3G, WiMAX czy LTE). Za Chinami, następne w kolejności stoją szybko rozwijające się kraje, np. Indie i Pakistan. Nie należy jednak spodziewać się masowej migracji operatorów w stronę nowych rozwiązań w tym roku ani w następnym, gdyż ambitne plany operatorów ograniczył światowy kryzys gospodarczy. Powszechne wdrażanie rozwiązań LTE będzie wymagać także czasu na wytworzenie masy krytycznej, która może nastąpić ok. 2012 r., a w tym czasie instalacje WiMAX staną się popularne. Wydaje się, że prawdziwa walka nie rozgrywa się między konkurującymi rozwiązaniami sieci 4G, ale jedynie przewodowymi i bezprzewodowymi usługami szerokopasmowymi.

Więcej...
wstecz

Ankieta
Czy posiadasz numer telefonu internetowego?
projekt i realizacja: ideo start wstecz do góry